Saturday, 31 July 2010

Gift for Maxim/Prezent dla Maxima


A while ago in this post I’ve showed you a sneek peek of one of my WIPs. I was making a slip cover for a mattress for a play pen for a boy that was supposed to be born on 17 July but he took his time and waited till 29 of July. Now, Maxim is born and I can show you what I made for him. His parents like it and so do I :)


Jakiś czas temu pokazałam mała zapowiedz poszewki na materacyk do kojca dla małego chłopca, który miał przyjść na świat 17 lipca. Chłopczyk spłatał jednak rodzicom małego psikusa i poczekał do 29 lipca! Teraz gdy Maxim jest już na świecie mogę wam pokazać co dla niego zrobiłam. Rodzice sąa zadowoleni i ja też :)






9 comments:

  1. Śliczności Marysiu! Podziwiam. Miłego weekendu:)

    ReplyDelete
  2. Już chyba nic mnie na Twoim blogu nie zdziwi, nic tylko się zachwycać ;-)))

    ReplyDelete
  3. normalnie wymiatasz kochana:) dla takiej poszewki to też bym chętnie coś urodziła;), a Maxim urodził się akurat w moje urodziny, hura!

    ReplyDelete
  4. Beautiful, beautiful work.
    Love your blog!

    ReplyDelete
  5. Hello!

    I agree with you written a very good text. I think that the subject is not completely exhausted. Waiting for more ...
    And by the way see the election of Miss World: http://www.missvanilla.eu/miss-asia.html

    ReplyDelete
  6. Cudowny, mistrzostwo świata! Nie tylko, że Twoje projekty są coraz piękniejsze i bardziej złożone, ale tez tak różnorodne techniki w szyciu stosujesz, nie tylko patchwork, ale i portret, a ostatnie cudo z myszkami - to przecież rysowanie maszyną, no powiem tylko jedno: podziw :)

    ReplyDelete
  7. Marysiu, a czy wy już po wakacjach? Bo jakoś tu tak cicho;) i brakuje mi twojej twórczości :)

    ReplyDelete

Thanks a lot for your comments!/ Bardzo dziekuje za komentarze!